Tekst piosenki
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po troszeczku
ściągałem jej ubranko
a ona na kolanko chętnie wskakiwała, ej
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po troszeczku
usteczka otwierała, bo sama tego chciała
od tej słodyczy teraz w głowie kręci się
Poznałem ją na stoku w Zakopanem
los mi ją przywiał spod samiutkich taty
całować chciałem usta malowane
słodkiego wina poczuć smak
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po troszeczku
ściągałem jej ubranko
a ona na kolanko chętnie wskakiwała, ej
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po trospeczku
usteczka otwierała, bo sama tego chciała
od tej słodyczy teraz w głowie kręci się
ty byłaś jak drogocenny diament
być może to ta góralska krew
sprawia ze totalnie oszalałem
po prostu zakochałem się
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po troszeczku
ściągałem jej ubranko
a ona na kolanko chętnie wskakiwała, ej
Mówiłem do niej
cu cu cukiereczki
i tak po po po troszeczku
usteczka otwierała, bo sama tego chciała
od tej słodyczy teraz w głowie kręci się






