Tekst piosenki
Kiedy kambuz wzywa nas,
Gdy na kolację czas,
Kucharz woła: "Junga Maris!"
Ile jeszcze jajek jest
I gdzie do zupki dżem,
Wie najlepiej Junga Maris.
Pyzatą twarzą wita nas,
Wiadomości świeże ma,
Bo pilnie słuchał radia przez calutką noc.
Za dobre słowo uśmiech da,
W otwarte karty z każdym gra
I ze wszystkimi jest za pan brat.





![Czego słucha Edward Miszczak? "Mam w domu bardzo dobry sprzęt i mnóstwo dobrej muzyki" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5AS8C5MT7K8G-C429.webp)
