Tekst piosenki
Raz i dwa zabawna gra zaczynasz życie swe na starcie wierząc uparcie
dwa do trzech kolejny wdech lata młodości jak przez mgłę snujesz przyszłości sen
cztery i pięć czy to ma sens ten bieg po złote runo ta! systemu twarda pięść
inaczej miało być iluzja pryska świadomość budzi się gniew z wielką siłą tryska
Nagły szok jak w potylice strzał
rozumiesz wszystko to znów od życia faul
to konfrontacja realność kontra ty
etapy twego życia jak Carpentera sny
Sześć i siedem i znów nie jesteś pewien strach przed kolejnym dniem na życie rzuca cień
osiem dziewięć wciąż musisz walczyć wyrywać to co twoje choć na niewiele starczy
dziesięć tu dodaj zero bo tyle znaczysz kawałek krwi i kości splątany siecią naczyń
a miało być inaczej miałeś być kimś przeżuli wypluli trzymając w świadomości klincz.
Nagły szok jak w potylice strzał
rozumiesz wszystko to znów od życia faul
to konfrontacja realność kontra ty
etapy twego życia jak Carpentera sny






