Tekst piosenki
1. Miasto spało, noc ciągnęła się bez końca,W strugach deszczu czułem samotności smak.Miałem iść już, gdy przed samym wschodem słońca Pewna pani dała mi oczyma znak, dała znak...Po tygodniu w hotelowym łóżku,Dość nie było smaku warg, dotyku rąk.Uwierzyłem, gdy ta pani po francusku Poprosiła, bym wyjechał razem z nią, razem z nią...Ref.Byłem trzciną w walce z wiatrem rozszalałym,Ptakiem, który w zapomnieniu mknie pod prąd I wiedziałem, że podążę za nią dalej Choć bym musiał raz na zawsze odejść stąd, odejść stąd.2.Dwa bilety miałem już w kieszeniach,A na dworcu do Prowansji pociąg stał.Wszedłem w chwili, gdy ktoś trzymał ją w ramionach,Jakiś facet, który pustkę w oczach miał, pustkę miał...I ta chwila mogła zniszczyć we mnie wszystko,Zapragnąłem jak najdalej uciec stąd.Chciałem wyjść już, gdy ta pani po francusku Zapytała, czy na pewno jadę z nią, czy jadę z nią...Ref.Byłem trzciną w walce z wiatrem rozszalałym,Ptakiem, który w zapomnieniu mknie pod prąd Lecz spokojnie jej odpowiedziałem,Że zbyt prosty popełniła błąd, zbyt prosty błąd... x2



![Piotr Kędzierski poprowadzi program "Hitster" w Polsacie. "Wszyscy się uśmiechają, buzia się wręcz nie zamyka" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5C6L292LUFLR-C429.webp)


