Tekst piosenki
Sen, jawa, jawa, sen
Obłędne przemieszanie scen,
nierealny galimatias
Zdarzeń, ludzi, miejsc.
Z najgłębszych sfer
Podświadomości mej
powracają sytuacje
pełne łez.
Epizody łączą się
w zmutowaną chorą treść
powracający sen
ból, wina i gniew.
Przedziwny dreszcz
przewierca mnie
przerywa sen.
Złe sny w mojej głowie
Malują paranoje
Przebudzenie to nie koniec -
Schizy koniec.
Sen, jawa, jawa, sen
Obłędne przemieszanie scen
Paranoja, bezsens
Złe sny czynią mnie
Nagim w obcym tłumie.
Zdradzanym, niekochanym
bez nadziei, bez wiary.
Zabijam cię
w moim złym śnie
we łzach budzę się.
Złe sny w mojej głowie
Malują paranoje
Przebudzenie to nie koniec -
Schizy koniec.
Sen, jawa, jawa, sen
Obłędne przemieszanie scen
Paranoja, bezsens


![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C492.webp)

![Mery Spolsky: Lepiej zawsze przesadzić, niż potem żałować [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N10AQBINQSRGX-C429.webp)
![The White Buffalo: Nie mogę się doczekać powrotu do Polski [Wywiad]](https://i.iplsc.com/000N1MNUGI8MHJ8I-C429.webp)
