Tekst piosenki
Siedziałem się na kasie
Bo nie siedzę na kasie
Za pierwsza wypłatę kupiłem Jordany
Robiłem tam miesiąc
I to pojebane
Bo nie wiesz jak bardzo to u nich nie zgrane
Teraz nie jestem spłukany
Teraz nie biorę od mamy
Legalnie legal jest money
W piątki biegam pijany
Przepiłem furę
Melanż mnie ponisł
To jest pandemonic
Nie problem z alkoholem
Problem bez alkoholu
Pokaż co masz w środku
4 łapy, spadam
Problem lezy w zarodku
Dzisiejsi przestępcy
To nerdy przy kompach
Którzy wskakują nam na konta
Kiedyś ..
Weż się nie dąsaj
Drogie ciuchy
Uwielbienie
Masz halówki
Jesteś zerem
Stree outdorowe pierdole ie
Niszczy moje otocznie
Nic nie widziałem
Nic nie mówiłem
Nic nie słyszałem
W ogóle nie wiem czy żyję
Ciągle wolny , tak jak Tybet
Pazzy ciągle rośnie w siłę!
Nic nie widziałem
Nic nie mówiłem
Nic nie słyszałem
W ogóle nie wiem czy żyję
Ciągle wolny , tak jak Tybet
Pazzy ciągle rośnie w siłę!






![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C429.webp)