Tekst piosenki
Po pierwsze słyszysz P, masz od razu problem Ja to wiem ty ukrywasz, chcesz wyrobić normę Zmyślone historie, reanimowane bitem Robisz rapem dzieciakom, za parę stówznów z głów znów fabrykę Wstaję z rana, przeglądasz dzienniki Piki zakreślają akcję z policyjnej kroniki Na białej kartce pojawiają się brudne triki Przecież was znam, nadpobudliwe cipy Nie potrafisz wjebać najebanemu, to fakt Każde wasze słowo na mnie, szczanie pod wiatr Fajny rap (fajny) a słowa jak sylikon Dla was scena 2002, erotykon Ty, który robisz w mieście za największą mendę Ty, co wycinasz mój wokal, wszczynasz ferment Ty, wredny skurwysynek śmiesznej skali Ty pajac, którego wszyscy z góry obsrali[x2]To gra emocji, w której wypadasz blado Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc Się nie odstanie, to co już się stało Siemano, siemano, siemano, siemano Potem słyszysz I i się irytujesz Czekaj cię kurwa zweryfikuję, chwilę Takie jak ty pedryle, nie będę cię krył Żeby uciec od gówna, musiałem zmienić swój styl Może to zaleta, a może moja wada Że nie potrafię od kumpli patentów podpierdalać Jesteś głupi czy bezczelnie na coś liczysz?P.I.H. jest jeden, nie rozbijesz tej matrycy Dość trzymania w tajemnicy, czasu nie marnuj Poproś a dam ci z pod pióra kilka bękartów Moje wersy versus imitacja wielkie ja, yo Jedyne na co się zdobywasz - o, o, o, o Moje ręce pracują zawsze nad swoją dolą Od dwóch lat próbuję opuścić błędne koło P.I.H. solo, a ty giniesz w tłoku Ty w szoku, a mogły, ja jak sól w twoim oku[x2]To gra emocji, w której wypadasz blado Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc Się nie odstanie, to co już się stało Siemano, siemano, siemano, siemano Ostatnie słyszysz H i chuj cię strzela O P.I.H. mówisz, że się zaprzedał Warszawa, tam teraz rymy składam Przez chłopaków grzana ława, ponoć im nie pomagam Była okazja, wyjechałem za chlebem Chciałeś grzebać w brudach? teraz ja w nich grzebię Maczasz palce w pomówieniach, noga się podwinie Wiesz mój ziomek maczał palce w twojej dziewczynie Popatrz na siebie, ty i cała ta otoczka Widziałem pod blokiem strach w tych kaprawych oczkach Że niby co jeszcze? co? wciągam fetę?Okazałeś się krzyżówką chuja z taboretem Pi Hu tam, Pi Hu to, Pi Hu tamto Usłyszałeś - goń się, pierdolona franco Cały stres i strach w pięty ci spadł Wyglądałeś jak, zmartwionej pizdy brat[x2]To gra emocji, w której wypadasz blado Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc Się nie odstanie, to co już się stało Siemano, siemano, siemano, siemano

![Flo Rida "Club Can't Handle Europe Tour": Make some noooise! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MU0KDRMQXEA5W-C492.webp)
![Mata dwukrotnie na Narodowym: Polski rap ma się dobrze [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MSP6NO027WX07-C492.webp)



