Tekst piosenki
Uwertura, gdy odpalam nic się nie liczy Jakbym wyciągał przewody z kolumny kierownicy Obwód zamknięty, to cewki rozrusznika Moje życie to muzyka, pocałunek grzechotnika To skończy się zdmuchnięciem twojej świeczki nie bliscy Kim jesteś, powie nam karta od dentysty Trąba powietrzna moich zepsutych myśli Zrywa ci z karku kołnierz ortopedyczny Zanurz palce w kropielnicy, dobry wieczór Polska Dziś położę srebrne monety w twoich oczach Kwiaty zła, ten dźwięk nie jest kojący Moralność? to wymysł przegrywających To ma charyzmę, po stronie silniejszego racja Wiotkim leszczom defenestracja Prosto z zewnątrz, ziomek, rozpierdala skalę W czasach kiedy cały świat żegna się z dolarem[x2]Dobry wieczór Polska, dzieciak wiesz, jest sprawa Ani słowa, ręce w górze, napad Co wolisz? las szubienic czy krwi Niagara?Mam tu doskonały przepis na ciężki zamach Kiedy płyta? pytanie w mailu dziewczyn z poprawczaka Kurwa, czuję się już jak Frank Sinatra Jesteś ikoną, droga na szczyt bywa smutna Dziś noszą cię na rękach jutro płonie twoja kukła A ten gen złap, P.i.H. socjopata Nie wiesz, nie wódź Boga wojny na pokuszenie Daję dramat od rana, twoja kukułka krzyczy szósta Wpierdalasz owsiankę, a ona puchnie ci w ustach Zepchnięci na margines z niszy mogą w ciszy Rozgrzewać w łóżku elektorat Senyszyn Nikt już nie usłyszy o jednym czy drugim typie Niejeden bije się z kloszardem dziś o miejsce w zsypie Mam o czym nawijać, nie muszę o Nike'ach Dzieciaki o moich kawałkach jak Nazi Oh mein gott Od wydanych wcześniej płyt nie odcinam kuponów Nie módl się za mnie, módl się za moich wrogów, ziomuś Czujesz już w powietrzu gęsty dym Na ulicach kwiaty zła Dobry wieczór Polska, zamknij pysk[x2]Dobry wieczór Polska, dzieciak wiesz, jest sprawa Ani słowa, ręce w górze, napad Co wolisz? las szubienic czy krwi Niagara?Mam tu doskonały przepis na ciężki zamach Z Białegostoku do Szczecina, z Cieszyna do Gdańska To smakuje jak ostatni szlug skazańca Czekasz na telefon, krzesła nie unikniesz Patrzysz jak kat przesuwa powoli w dół dźwignię Nie biorę producentów których bity to przypał To co masz w głośnikach - bit bandyta Wezmę garść panczlajnów, drogą nieprawości pójdę Twój sarkazm, parskasz jak pławiony kundel Moje życie to niejedna blizna, zimny kraj ojczyzna Dobry wieczór Polska, na koncertach w Seat Park Poznam Pi H'a, w gruzach Jerycha mury Niech krwawią kurwy, z każdego pora skóry Czas wojny, czas pokoju, wiesz do czego piję Jesteś martwym skurwysynem Chcą dotrzymać kroku, ale gubią buty Synowie Matki Teresy z ulic Kalkuty[x2]Dobry wieczór Polska, dzieciak wiesz, jest sprawa Ani słowa, ręce w górze, napad Co wolisz? las szubienic czy krwi Niagara?Mam tu doskonały przepis na ciężki zamach

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
