Tekst piosenki
Tadeusz miał na imię
I chyba z dziesięć lat
Karabin miał w plecaku
I poszedł zbawiać świat
Żołnierzem był Syjonu
Bo zawsze być nim chciał
I pośród Babilonu
Ratował setki ciał
Co wieczór tak jak trzeba
Do Boga modlił się
Żeby nie brakło siły
Do przodu dalej biec
Jedyne co miał w głowie
To ideały swe
Pokojem chciał ocalić
Niewinną ludzką krew.
I przyszedł świt parszywy
Bo zwykle bywa tak
Kula przeszyła serce
I chłopiec poznał strach
Konając wypluł słowa
By prawdę poznał świat
Nienawiść matką wojny
Brata zabija brat!


![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C492.webp)
![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C429.webp)


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C429.webp)