Tekst piosenki
1. Nigdy nie byłam szczęśliwa
Nie jestem, oraz nie będę
Mam pecha drodzy koledzy
Złe fatum wciąż zbiera żniwa.
Nie skradłam złota Azteków
Nie wkradłam się do grobowca
A jednak coś ciągle się psuje
Pech przenikł aż do szpiku kości
Ref. Cóż więc poradzę, kochani,
Tak to już na świecie bywa
I żaden cud się nie stanie
To moja dola parszywa
2. Nie posiadam spadku po dziadku
I nie mam klasycznej urody
Nie jestem geniuszem chemicznym
Nie dostałam żadnej nagrody
Mam za to pryszcza na czole
I piętę achillesową
Do tego dwie lewe ręce
Przepis na klęskę gotowy
Ref. Cóż więc poradzę, kochani,
Tak to już na świecie bywa
I żaden cud się nie stanie
To moja dola parszywa
3. I tylko pytam nieśmiało
Ile można brać te leki
Uszczęśliwiać się chemicznie
Za co mnie to wszystko spotkało.
Powiem wam więc, moi mili,
Że nie ma w tym żadnej logiki,
A Bóg nie jest sprawiedliwy
Chociaż na pewno szczęśliwy.
Ref. Cóż więc poradzę, kochani,
Tak to już na świecie bywa
I żaden cud się nie stanie
To moja dola parszywa
Moja dola parszywa
Moja dola parszywa
Moja dola parszywa
Moja dola parszywa

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

