Tekst piosenki
Idą sobie poeci pośród śnieżnej zamieci
Czapki mają na bakier, a na dłoniach siniaki od piór
Siądą teraz za stołem by napisać z mozołem
Coś co będzie śpiewane, coś co będzie podane przez chór
A orkiestra już się stroi i maestra chór się boi
Bo kolęda pięknie musi brzmieć
Nuty niby gwiazdy lecą, wiolinowe klucze lecą
A poeci jeszcze klecą tekst
Stoją złote litery i przecinki, że cztery
Pastorałka skończona i wieczerza wniesiona
By jeść, a my wszystkim kochanym, tym nieznanym i znanym
Zdrowia, szczęścia życzymy, niech wam darzą się rymy i cześć
A kolęda już za drzwiami, już rozmawia z ulicami
Już się wciska pod poduszek puch, żeby mróz nie nazbyt srogi
Żeby nam nie brakło drogi, żeby nigdy nie zabrakło słów.


![Podsiadło wrócił na stadiony i niech już więcej z nich nie schodzi. "Obrotowy Tour" wystartował w Chorzowie [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MW3Z9K3N5NXOM-C492.webp)


![Orange Warsaw Festiwal 2026. Dzień pierwszy: spodziewaj się niespodziewanego [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXFY8HTLJ0BJ-C429.webp)
![Jazz w spalonym teatrze, czyli poznajcie True Tone Festival. "Chyba wiem, co robię" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MUXAYG5EHB4KM-C429.webp)