Tekst piosenki
Czasem chciałbym się oddalić i nie wracać do życia w ciężkich czasach.
Rzeczywistość kieruje w moją stronę pistolet i to nie jest straszak.
Rzeczywistość, gdzie jeden ciągle wyżej, a inny się stacza.
Niestety, utknąłem w tym miejscu niczym drzwi w zawiasach.
Głęboko jak sól w oku i ty też na najgorsze się przygotuj,
bo nie ma odwrotu. Nie zagłuszysz płaczu dziecka,
nie zagłuszysz pijackiego bełkotu spod bloku i szelestu banknotów.
Nie znam antidotum na kolejną smutną dawkę decybeli.
Chciałbym od tego się oddzielić, od świata, dla którego nie ma nadziei,
wysiąć z pociągu, który w każdej chwili może się wykoleić,
jadąc po torze, którego biegu nie mogę już zmienić,
choćbym stanął na rzęsach.
Każdy dźwięk cywilizacji doprowadza do szaleństwa.
Każdy obraz czarę goryczy przepełnia.
Sieroty, kaleki, margines społeczeństwa, rozbite małżeństwa (klęska).
Jeśli tam jest ktoś na górze, oto jego zemsta i świece,
któremu odmówił błogosławieństwa.
Przepaść dzieląca ludzi jest coraz większa,
a tempo zbyt duże, by przestać, ludzka dola coraz cięższa.
Kto nie umiał pływać, ten utonął. Co będzie dalej? Nie wiadomo.
Gdzie miłość, gdzie przyjaźń, gdzie honor?
Szary człowiek za grzechy wielkich tego świata
płacić musi słono.
Ref: Obrazy — ogląda je każdy, który żyć się odważył.
Przysłuchaj się dźwiękom, komponowanym niewidzialną ręką.
Jedne są cudowne, nie możesz wyjść z podziwu,
a inne okropne, lecz na to nie masz wpływu.
Myślę, że niekiedy lepiej jest być ślepym i głuchym
na obrazy i dźwięki, które nie dodają otuchy.
System jest zatruty, wszystko jest na sprzedaż,
wszystko można kupić. Ludzie giną przypadkiem jak muchy.
Ileż istnień utonęło, bo nikt na czas nie spuścił szalupy.
Ktoś odbiera sobie życie, bo ono okazało się zbyt trudne.
Melodia, by ją zagrać do ostatniej nuty, była za ciężka.
Wielu jest sytych, lecz większości muszą wystarczyć okruchy.
Obrazy i dźwięki tego samego rodzaju, teraz i nazajutrz,
ciężki oddech starca, który z trudem wspina się po schodach tramwaju.
Nuta wstydu w głosie dziecka proszącego o drobne, najprawdopodobniej
raz jeszcze usłyszysz, jak zmęczone palce muskają klawisze akordeonu.
Niepotrzebny nikomu emeryt, jemu nie jest do śmiechu, tam nie ma ukrytej kamery.
Obrazy i dźwięki, których nie zapomnisz: marznący, cierpiący bezdomni.
Musisz sobie uprzytomnić, że tylko wybrańcy mogą czuć się pewnie.
Krzyki, często nieme — słyszę je codziennie.
Choć oczy i uszy nadal są wrażliwe, pewnie wkrótce zamkną się na ludzką krzywdę.
Już niczemu się nie dziwię, bo rozum podpowiada, że świat
nigdy nie był i nie będzie rządzony sprawiedliwie
i że tylko w bajkach szczęśliwe zakończenia są możliwe.

![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C492.webp)
![WROSound 2026 - dzień drugi. "Możemy poskakać, jakbyśmy byli pięciolatkami?" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2E7A2PEWD4GX-C492.webp)

![WROSound 2026 - dzień pierwszy. "Ta noc będzie dla nas i dla was nieprzespana, bo jesteśmy we Wrocławiu" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CHEPSW63YJU-C429.webp)

![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C429.webp)