Tekst piosenki
Nawet jeśli ten album niczego już nie zmieni
Jestem pewien ziomalu ze kiedyś ludzkość go doceni
Nie wiem co ta płyta wniesie do twojego życia
To Asamblaż ananasa i zajawkowicza
Nawijam w ciekawych czasach]
Śmigam po mokradłach w asicsach
Nadal jara mnie muzyka
Popływam w hiphopowych pomysłach
Do kitu ze mnie pasterz
Wiem co to duma narodowa
Dba o mnie polityków zastęp
ZUS i służba zdrowia
Nie żegnam się z relaksem, żegnam się z hasjem
To co miałem to wstydziłem w inwestycje: w mix i master
Z Wrotasem i ze Staszkiem wjeżdżamy tu z Asamblażem
Kiedy pryz tym zaśniesz, ja rozjadę cię jak walec
Wróżyli mi już kurwa koniec
Mówili ”Proceente nie dasz rady tego podnieś”
To patrz!


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)

