Tekst piosenki
Nawet jeśli ten album niczego już nie zmieni
Jestem pewien ziomalu ze kiedyś ludzkość go doceni
Nie wiem co ta płyta wniesie do twojego życia
To Asamblaż ananasa i zajawkowicza
Nawijam w ciekawych czasach]
Śmigam po mokradłach w asicsach
Nadal jara mnie muzyka
Popływam w hiphopowych pomysłach
Do kitu ze mnie pasterz
Wiem co to duma narodowa
Dba o mnie polityków zastęp
ZUS i służba zdrowia
Nie żegnam się z relaksem, żegnam się z hasjem
To co miałem to wstydziłem w inwestycje: w mix i master
Z Wrotasem i ze Staszkiem wjeżdżamy tu z Asamblażem
Kiedy pryz tym zaśniesz, ja rozjadę cię jak walec
Wróżyli mi już kurwa koniec
Mówili ”Proceente nie dasz rady tego podnieś”
To patrz!

![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)