Tekst piosenki
Mea:I znowu w świat zaraz tyk-tak takt zegara, mam aż dziesięć minut by wsiąść, bilet, fajki, założyć buty "miłej podróży" głos na peronie, ja coś tam, ktoś tam na telefonie, trochę biegiem i marzną dłonie, a coś zapalić gdzieś zadzwonić, zdać raport z kolejnej sesji kursy na dyplom masta kompresji I jeszcze parę takich ten tego rast i rozkminię se czas.X2Puk:Znalazłem się w tym samym punkcie, co wczoraj, kiedy w trybymechanicznych racji, tych, co ponad, w tonach rewelacji ze świata pomniejszych dokonań dzień dzisiejszy wyczekuje szansy w kolejnych odsłonach. Przymus, czy nawyk? Ludzie i ich błahe sprawy minus czas by żyć na luzie plus nowe obawy. To przymus, czy nawyk? Stawieni między ustawy, zamówienie wcześniej z własnym terminem dostawy, zawieszeni w czasie czasami tracimy zasięg, toniemy? To raczej chory styl nie w klimacie, to raczej pogoń za czymś bez większych znaczeń inaczej mówiąc, chyba na tym tracę. Za cel mam wkupić się w konstruktywne daty, lecz póki co to sobą płacę na raty. Za cel mam spacer po nowe nauki z Ka-ce do bram krainy sztuki.I jeszcze parę takich ten tego rast i rozkminię se czas.X2Mea:Punkty znajomych na krętej drodze o dobrej bibie, złamanej nodze, co tam na wspólnej o płytkiej wodzie i o strukturze drzemiącej w lodzie. Ten kto mnie zna wie, jestem nałogowcem w nocnym do pani "Goldeny mocne" tak minął miesiąc, a pani na to, że 6.80. PKP bilet do miejsca X w kasie przede mną osoby trzy. I bilet do, proszę złotych 100.Miuosh:Kulam sie po chwilach w różnych miejscach, w różnych wersjach, przeróżnych przekazów i przesłań, kulam się po czasie z różnych przyczyn, z przyczyn wyższych i tych przyczyn będących niczym, przyczyn osadzonych pomiędzy miejscami pomiędzy osobami, z różnymi zewerami, niczym osadzony pomiędzy światami, światem tych powolnych i tych, co ciągle przed nami. Odetchienie przejście w tworzenie w kompresje ucieczka, by zażegnać pędzenie skaczę by lecieć w mięjsce gdzie ciśnienie wbrew potencjałom z czasem drzemie i siedzę tam, tam gram latami zamiast wskazówkami spowity falami, pomysłami, a nie terminami, za nie daliby se uciąć łapy dranie I jeszcze parę takich ten tego rast i rozkminię se czas.X2Mea:Niby to wszystko tak oczywiste, kwestia kto w końcu, wolniej, czy szybciej, ludzie i miejsca, sierpień, czy luty, ja, czy Ty, mądry, czy głupi. Czy jeden Jedhi, a może Neo już się skończyło, się nie zaczęło, dzisięć minut, nie wiem ja zdążyłam, już dyplom w łapach trzymam.I jeszcze parę takich tego ten tego jazd i rozkminię se czas.X2


![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)