Tekst piosenki
Komfort porodu - lokata głodu Pali się puszcza - hot dog pojutrza Nóż z ebonitu - reszta z zachwytu Salceson potem - lęk przed odlotem Salwador w dali - Wisła się pali Sutka Ziemi w cieniu się mieni Rysunek Gienia - czego tu nie ma Żelazko na pasku - żądam hałasu Już teraz wnet albowiem gnat Choć wcale nie tymczasem świat Gdziekolwiek tam przestrzega na, Żeby choć raz zaniechać dwa Choć tydzień już po latach miną wieki I błysnął nóż na drzwiach od toalety Nadął się furek - górka poszła Powoli rodzi się Zbigniew


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



