Tekst piosenki
dobrze widzę jak tan czas mnie pozmieniał
przynajmniej mam więcej do powiedzenia
przestałem martwic sie o głupoty , jak dzieciak
ona już nie wie jak to wszytko odbierać
a ja nie odbieram tela
czasem wypadam na mela
wystrzeliłem jak rakieta
i tak sobie kosmos zwiedzam
to jest byku, ciężki temat
w którym pogubiłem się ja
ona mówi mi ze zacząłem na gorsze siebie zmieniać
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest
nie potrzebuje żadnej ze słowmy
jestem szczery do bólu
przez co chcieli mnie tu pobić
nie do szczęścia mi tu olis
chciałbym równowagi trochę
chciałbym ciebie to przy boku
mówiącej mi wszystko ok
ale czy tak jest – to mi powiedz
ciągle w życiu stres, chciałbym pobiec
chciałbym na chwile nie otwierać powiek
chciałbym przez chwile tylko nas dwoje
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest
dobrze widzę jak tan czas mnie pozmieniał
przynajmniej mam więcej do powiedzenia
przestałem martwic sie o głupoty , jak dzieciak
ona już nie wie jak to wszytko odbierać
a ja nie odbieram tela
czasem wypadam na mela
wystrzeliłem jak rakieta
i tak sobie kosmos zwiedzam
to jest byku, ciężki temat
w którym pogubiłem się ja
ona mówi mi ze zacząłem na gorsze siebie zmieniać
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest
nie wie o co chodzi mi
nie wiem o co chodzi jej
pęka porozumienia nić
to wszystko niedorzeczne jest






