Tekst piosenki
Noc ku upadkowi z wolna chyli się
Chowam wstyd nie będzie mnie już więcej krył
Końca z fanfarami próżno czekać, gdy
Nastał świt niosący brzemię wzniosłych chwil
W okowach sentymentów ledwo co się tli
Iskra, która wznieca pożar lasów win
Na dodatek jestem jednym z wolnych ciał
Z których dusze wyrywają się co dnia
Nic nie będzie tak jak dawniej
Hart spod skóry się wydrapie
Miasta narzucają trend
Nie trzymamy się jak zawsze
Reisefieber, czarne myśli
Czas mknie, co dalej jest?
Złącza i szeregi zbyt szemranych dróg
Supeł znaczeń szyfrujących zdarzeń bieg
W pogmatwaniu, gąszczu ran znów łamiesz się
Co wybierasz? To na zgubę twoją jest
W okowach sentymentów ledwo co się tli
Iskra, która wznieca pożar lasów win
Na dodatek jesteś jednym z wolnych ciał
Z których dusze wyrywają się co dnia
Nic nie będzie tak jak dawniej
Hart spod skóry się wydrapie
Miasta narzucają trend
Nie trzymamy się jak zawsze
Reisefieber, minie z czasem
Dokąd mknę, co dalej jest?

![Magda Dubrowska (Nanga): Nauczyłam się mówić o emocjach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NG4VDQTX757K7-C492.webp)
![Ninja Episkopat: "Żyjemy sensacyjnymi historiami, a potem nie zachodzą żadne zmiany" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NFREVIAS8R7MM-C492.webp)


![Faux Real o powrocie do Polski: "Powoli budujemy tu swoją społeczność" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NE569BXUEG35E-C429.webp)
![Dan Barrett (Giles Corey): "Czuję, że mam wystarczająco dużo nowych rzeczy do powiedzenia" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NDVHN199GMOLW-C429.webp)