Tekst piosenki
Na końcu czasów tak się stanie, że
Świątynia Pana wzrośnie i umocni się,
Przyjdą narody i wołanie rozlegnie się.
Wejdźmy na górę Pana,
Niech objawi nam ścieżki swe.
Także i ja na ścieżce wyroków Twych
Czekam na Ciebie i idę tam gdzie mieszkasz Ty.
Pamięć o Tobie i święte imię Twe
Są pożądaniem i pragnieniem duszy mej.
Ref.
Idę do nieba, mam jeden cel,
Boga mojego oglądać chcę.
Wyraźny nakaz w sercu mam,
On woła mnie, więc idę tam.
Idę do nieba każdego dnia,
On mnie prowadzi, nie jestem sam.
Tylko przechodniem jestem tu,
Idę, bo wierzę, bo ufam Mu.
A moja dusza spragniona Ciebie jest,
Mój duch Cię szuka i wyczekuje Cię,
Daj mi Twój pokój i naucz ścieżek swych.
Ty sam dokonasz wszystkich czynów mych.
Otwórz mi bramy i pozwól do nieba wejść,
Jedynie Ty dochowujesz wierności swej.
Wiem na tej drodze mój duch nie zawiedzie się,
Bo z Twojej łaski umocniony pokojem jest.






