Tekst piosenki
Chory krajobrazhoryzont mdłypełznie jak kobragryzący dymsypie płatkamipopiołu deszczspada na płaszczewytartych drzew A nad miastem kołują najniżejaniołowie strąceni pod ziemię Niosą w dłoniach gałązki oliwnei rozdają za darmo nadzieję Małe skrzydła chcą ludziom przypinaćbiałe liry i szaty błyszczącedo aniołów strzelają myśliwiaż od krwi pociemniało już słońce Piszesz w powietrzu ostatni listzanim nie zniknieszw szarości mgły Krajobraz szarysen mara Bógwiara niczyjazbyt wiele dróg A nad miastem...Osiadł na twarzypłatek jak cieńzabrakło marzeńobejrzyj się Popatrz w to niebogdzie umilkł chórspada deszcz szaryspalonych piór




![Tom McFarland (Jungle): Więź łącząca nas z polskimi fanami jest silna i piękna [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCYSUJY9E8Y61-C429.webp)

