Tekst piosenki
Przez otwarte drzwi nie tak łatwo wyjśćprzez otwarte drzwi przejść przez próg z papierosa dym kilka ciemnych wróżbnie tak łatwo wyjść kiedy już Kłam, kłam, kłam, kłam, kłamstwo wie dokąd pójśćzadaj mi kłamstwo jak zadaje sięukładankę liczb ukłamankę ustkłam, kłam, kłam, kłam kłamstwo wie dokąd pójśćzadaj mi kłamstwo jak zadaje sięukładankę liczb niewiadomych dwóch Kiedy mówisz mi że kolejny raz dajesz szansę namna twą głową lśni aureoli blaskco powiedzieć mamkiedy wszystko wiem czasem boli mnie wtedy dobrze wiemmalejący płomień gaśnie we mnie w tobie Ona teraz śpi jak różowy cieńnad jej głową wciąż lampka pali sięw oczach chowa coś jak zielonych traw przedporanny błyskwiem że tylko jaodchodzę to wszystkoodchodzę zawsze za blisko Boże to kiedyś wybuchniemoże to kiedyś pękniejeden telefon przypadkowo zasłyszana rozmowajedno zdjęcie jednoznaczneodczytanie kartki znad morzaboże to kiedyś wybuchnie Kłam, kłam, kłam, kłam, zadaj mi kłamstwo jak zadaje sięukładankę liczb ukłamankę słówkłam bo prawda nas uwolni prawda nas wyzwoliod siebie




![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C429.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C429.webp)
