Tekst piosenki
Równolegle z linią wody Ramię w ramię z brzegiem Seminarzystka szła lirycznie Na wpół żartem trochę biegiem Skończyła wiek pobożny I klasę fortepianu Kiedy niebo brzegiem zakołowało A woda spłynęła sercu melodią znaną Jesteśmy tu prawie nadaremnie By przeżyć co było przed nami Wzbić się i dla przyszłych Pokoleń być latarnikami Przyroda sprzyja głowie a spacer urodzie Szkoda że morze nie jest flakonem perfum A dzień eukaliptusowym bulwarem Wieczorem seminarzystka w obłok zaćmiony wchodzi Takie to już życie zgaszone w kamforze Do zatonięcia w pamiętniku zgonów i urodzeń Być czy wiedzieć oto jest pytanie

![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C492.webp)
![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C492.webp)


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C429.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)