Tekst piosenki
fraktale jak po kwasie
definiują moją skałę
chroni mnie od wyobrażeni, to jaki jestem naprawdę
moje plecy maja pamięć
pamiętają który kretyn chciał je wydać na rzęź
ręce pisały niestarannie w szkołach
pierd* zbiory manier i komu jaki przykład dałem
tylko do tego się tam przykładałem
szkoda, zwiodłem kilka spoko babek
ale trudno, idę dlajlej
nie ma się w ogóle czym przejmować
co ty
bo te osądy zostały przejęte przez prochy
i dalej myślą przez wieczory niewidomo o czym
piją patrząc sobie w oczy, grzebią gdzieś w przeszłości
każdego definiuje słabość
nie każdych w całości
nie modliłem się o rozum tylko zdrowie rodzin
jak odeszło paru gości, przestałem się modlić
z drugiej strony działo się tyle chwil dobrych
nie wiem czy zdefiniował mnie ten sam który mnie stworzył
i dlaczego stworzył mnie niedobrym
przez to jestem samotny
przez to ???? życie był naprawdę mocny
jestem zmęczony szukam definicji sensu w nocy
kończę w monopolowym piątki, zbija kolo nowy
myślę potem ze niejeden za to sporo zrobi
kończę w monopolowym piątki, zbija kolo nowy
myślę potem ze niejeden za to sporo, hyh
chodzę po ulicach o nic nie pytam
czekam na dotyk normalnego życia
kogoś kto sprawi żebym się odzywał
kto pozna czym jest moja definicja
za mną jest moja nienawiść, już mówiłem - wybacz!
zabiliście mi serce, czego chcecie dzisiaj
ledwo żywy i w ruinach, a jeszcze oddycha
taka jest moja definicja
wbijasz we mnie swoje wielkie oczy z naprzeciwka
ja uciekam w autobusach, zawsze czułem wstyd aż
nagle wstajesz, idziesz w moja stronę, widzę w myślach
to była tylko przykrywka, podeszłaś do wyjścia
ja myślę co by było, gdybym tam za tobą wysiadł
powiedział Ta jedyna!” - jak na filmach
to bez znaczenia bo już dawno w szarym mieście znikłaś
ja jadę dalej i to tych relacji definicja
chodzę po ulicach o nic nie pytam
czekam na dotyk normalnego życia
kogoś kto sprawi żebym się odzywał
kto pozna czym jest moja definicja
za mną jest moja nienawiść, już mówiłem - wybacz!
już zabiliście mi serce, czego chcecie dzisiaj?
ledwo żywy i w ruinach, a jeszcze oddycha
taka jest moja definicja
dużo tak bliskich mi osób dziś mnie nienawidzi
czasem myślę ze to definicja bycia nikim
a potem ktoś mi mówi” „Jesteś wielki, dałeś mi żyć”
to definicja tego jak ten świat jest ironiczny
dziewczyno…



![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)
