Tekst piosenki
Przeklinam długie deszcze, szare dni, bo zależy mi tak mocno, mocno jeszcze. Pamiętam jak pukałem do tych drzwi i mówiłem, że zostanę z Tobą wreszcie. Potem jednak szedłem byle gdzie, zostawałaś sama na niejeden deszcz, a za mną brama, za mną brama. Nie odchodź w taką burzę, w taki dzień, powtarzałaś jakoś grzesznie, jakoś biernie. Ja jednak uciekałem w byle zmierzch, jakbym kogoś miał prócz Ciebie, Ciebie jednej. Słuchaj miła moja: ustał deszcz, świat w zielonych ramach, cała jeszcze wiesz nie jesteś sama, już nie sama. To złe, to ja, to dobre ty, to złe, to ja rachunek zły, a tu na złość na progu maj, znów maj. To złe niech już ostygnie w nas, niech łzy jak deszcz obmyje czas, zły sen, zły rok, a progu maj, znów maj.






