Tekst piosenki
O jasny, jasny ptasząt śpiew zielony zboża łan. W gałęziach młodych jeszcze drzezachodzi księżyc pan. Z balkonu młody jeszcze Bóg spogląda w oczy nam. A serce pyta: puk, puk, puk, no, jakże będzie tam? O jasny, jasny ptasząt śpiew upalny wstaje dzień. Przemienia lato, wodę w krew, Nie daje chłodu cień. Zmęczony anioł w kącie śpi i diabeł zasnął sam. A serce pyta: czy to ty no, jakże będzie tam? O cichy, cichy ptasząt śpiew jesienią zdobny sad. Skulone milczą stada mew, siwieje stary świat. Brodaty na nas patrzy Pan, kurtyny sczerniał plusz. A serce znowu rusza w tan i nie wie, że to już.

![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C492.webp)




