Tekst piosenki
Ta cisza ma ze śmierci coś i coś z pogorzeliska.
Po cichu ryczy ranny łoś i rzadko gdzie się błyska.
Dostojnie kroczy ciszy król, tyle w nim powagi.
A w sercu króla strach i ból, bo przecie król jest nagi.
Ten wieczór ma z pogardy coś i coś tu pachnie klęską.
Pochodnie zgasły jak na złości, kto doł mi poda męską.
Pogodnie kroczy w zmierzchu król i tyle w nim powagi.
A w sercu króla strach i ból, bo przecie król jest nagi.
Ten uśmiech ma z podłości coś, ktoś w oczy sypnął piachem.
Zamknięte drzwi gdzieś zastał ktoś, uciekła dziewka z gachem.
Wesoło kroczy śmiechu król, ile w nim jest plagi.
A w sercu króla mróz i ból, bo przecie król jest nagi.
A w sercu króla strach i ból przecież król to król.






