Tekst piosenki
Skąd przychodzi muzyka o tym nie wie nikt. A tyle, tyle jej wokół od zmierzchu aż po świt.
Przemyka między drzewami, spływa słońca promieniem, jest krzykiem, radością i bólem, jest zapatrzeniem.
Czeka u progu domu, gdzie było zbyt wiele ciszy. A najpiękniejsza jest wtedy, gdy dwoje ludzi ją słyszy.
O struny zmierzchu potrąca i gwiazdom z nieba spada, i na przymkniętych powiekach nocą cicho siada.
Skąd przychodzi muzyka o tym nie wie nikt. A tyle, tyle jej wokół od zmierzchu aż po świt.
Przemyka między domami, spływa słońca promieniem. Jest krzykiem, radością i bólem, jest zapatrzeniem.






