Tekst piosenki
Gniję w fotelu, popijam sok
Wyluzowany jak bez kości gęś
I nagle huk, do drzwi walenie
Refr.: Goście idą
Goście idą
Goście idą
Ratuj się (SOS)
Jak dzika sfora otaczają mnie
Ten chciałby drinka, tamta kawy chce
Dzieci na dywan właśnie sok wylały
Refr.: Goście idą ...
Felek co chwilę przepłukuje gardło
Zawsze tak robi, gdy dają za darmo
A jego żona czwarty talerz zmiata
Goście idą....
Siedzą, gadają, jak zwykle o niczym
Może, może przyszli, by kasę pożyczyć?
Lub głupiego psiaka dać na przechowanie
Goście idą...
Barek całkiem pusty, w lodówce przeciągi
Komputer zepsuty, ach, te dziecięce rączki
Dywan nadpalony i szklanki pobite
Goście idą...
Wreszcie się podnieśli, idą chwiejnym krokiem
Jeszcze ta formułka, wyłazi mi bokiem
Ach, jak było miło, zapraszam serdecznie
Goście idą...
SOS



![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)
![Oysterboy: "Muszę pisać szczerze i nieść własną prawdę, która może komuś pomóc" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCBN87J2PETXC-C429.webp)
![Heavy Pop Fest 2026: marzyć razem jest raźniej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NC3KFSI8J51RS-C429.webp)
