Tekst piosenki
Byłem na dworze i było jasno
po ulicy jechało babsko
oplem astrom, aż bym wrzasnął
ale nie, wolę nie,
bo jeszcze obróci się
i zobaczy mnie jak niosę chleb
"witam chłopcze" - mówi baba
ja odpowiadam "weś wypierdalaj"
"cóż to za zniewaga"
śmiejąc się powiedziała
po czym nagle rzuciła na wsteczny
i mówi, że byłem niegrzeczny,
że paliłem papierosy na balkonie późno w nocy
i wąchałem wrzosy
Miała śmierdzące syry
a na nich długie czarne naczosy
zwisały jej z klaty do ziemi wielkie kokosy
O boże, o boże, o boże, o boże
krzyczę pomocy
zaraz mnie rozjebie stare chuchro
szuka w nocy przemocy
siedzi i goni mnie swoim bolidem
ja w krzaki szybko skręciłem
nie jestem botem
więc się zmęczyłem
Miałem w zanadrzu energola
więc spierdoliłem
na madżonga
i se ulżyłem.




![Piotr Kędzierski poprowadzi program "Hitster" w Polsacie. "Wszyscy się uśmiechają, buzia się wręcz nie zamyka" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5C6L292LUFLR-C429.webp)

