Tekst piosenki
W polówce Lacoste
a nie w Hugo Bossie
bo to styl!
śmigam se po Marszałkowskiej
W polówce Lacoste
a nie w Hugo Bossie
bo to styl!
Słychać z fury pod Poniatowskim
jadę sobie tu po Marszałkowskiej
szyby opuszczam, czuje wiosnę
na sercu krokodyl, zryty czosnek
jadę mostem zarabiać sos ten
przemierzam metropolie nie wioskę
wiec jadę na ośkę
po Magdę nie Gośkę
po kafle nie drobne
historie miłosne
pójdziemy na rostbef
WWA życie nocne
weź rozpęd
film potne jak …
jade gdzies na manowce
zaraz wracam
podjechał sportage
jak dla cebie to za mocne
czujesz podstęp
bo robimy tutaj …
poznasz mnie tu po głosie
jak wchodzę to pachnie zielonym polo portem
W polówce Lacoste
a nie w Hugo Bossie
bo to styl!
śmigam se po Marszałkowskiej
W polówce Lacoste
a nie w Hugo Bossie
bo to styl!
Słychać z fury pod Poniatowskim






![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)