Tekst piosenki
Byłaś u kresu drogi dalekim światełkiem Nadzieja, którą darmo szukać mędrca szkiełkiem Byłaś serca stukotem i myśli gonitwą I żebyś wreszcie przyszła, żarliwą modlitwą Byłaś liściem świecącym w purpurze jesieni Byłaś drzwi niecierpliwym uchyleniem w sieni I chwilą, w której zamarł czas i znikła przestrzeń Przez jedną chwilę byłaś, tym byłaś a jesteś...Jesteś wesołym ogniem co strzela wysoko Nadzieją, którą darmo szuka mędrca oko Czasem mierzonym serca biciem niecierpliwym I żebyś tu została westchnieniem żarliwym Jesteś moją muzyką w siedmiu strunach śpiącą I garścią śniegu, w która wtulam twarz płonącą I nitką co się złoto w przędzy myśli przędzie Tym wszystkim dla mnie jesteś, tym jesteś, a będziesz...Będziesz wiatrem wiosennym co wieje od rzeki Będziesz snem, co zmęczone zamyka powieki Moim świtem spokojnym, dni szarych pogodą Będziesz soli okruchem i chlebem i wodą Będziesz niezgrabnym wierszem i świerszczem w kominie Babim latem w jesieni i kolędą w zimie Bo tak nam już sądzone, tam gdzie ja i Ty wszędzie Byłaś jesteś i będziesz...




![Fred again… & LATIN MAFIA "9 months & 50 hours": Autentyczność ponad wszystko [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6PAP9S9X03G3-C429.webp)

