Tekst piosenki
O, S.K.O.R.
Cztery litery, yo!
Dziś chłopaki mają t-rap i hashtagi
Ja chowałem ciary w tracki i hash w bagi
Zanim rap trafił
Zanim spadł magik
I gdy pakt prawił
Stawiałem na drzwiach tagi
Szukam równowagi
Choć gówno bawi gawiedź
Lecz jak dasz gówno na bit
Gówno wypłynie na wierzch
Oddani słusznej sprawie
Ciągle wierzymy w rozwój
Mainstreamowi nos spuchł
My sialiśmy rozkurw
Teraz weź to propsuj
Poza kontrolą
A ty pisz te follow-upy
Niech cie bola łapy
Patrz jak płoną rapy
Patrz jak płonie teatr
Ta droga znaczy graczy
Albo ich poniewiera
Tu i teraz majk nie czyni rapera
Parę nędznych zwrotek nie czyni artystą
I chyba pojebało cię od tego komputera
Jeśli myślisz że jesteś już blisko
To wszystko
Oto ja, pierdolone 4 litery
S, K, O, R
Jestem:
Zbyt stary
Zbyt gruby
Zbyt szczery
Co gdzieś ma twą grę!
Oto ja, brakujący element sumy
S, K, O, R
Mam:
Brudny rap
Brzydki ryj
Piękny umysł
I sens pcham w głąb serc
Wiesz, zrobiło się infantylnie
Trochę jak dobry hip-hop zmienił balnty na kokę
A palanty pod blokiem co zawsze byli anty
Z opuszczonym krokiem, na rap wyrywają wampy
A ja kręcę ampy tu
I gubię pogoń
A oni znów nie mogą
Zgrywając bóg wie kogo
Ja lubię srogi bić i budzić bestię
Pisać te chore kwestie
I tym kurestwie
To taka przestrzeń dla gniewu artyzmu zmysłów z muzyką
To droga mych słów
Dla populizmu zbyt duży kąt pomysłów
Idź w pizdu stad gdzie swąd statystów
Obrazy mych słów
Prywatne kataklizmy
Dla tych co potrafią czuć więcej niż zapach pizdy
Mam po rapach blizny i porytą psychę
I światową, wierną, równie jebniętą publikę
Oto ja, pierdolone 4 litery
S, K, O, R
Jestem:
Zbyt stary
Zbyt gruby
Zbyt szczery
Co gdzieś ma twą grę!
Oto ja, brakujący element sumy
S, K, O, R
Mam:
Brudny rap
Brzydki ryj
Piękny umysł
I sens pcham w głąb serc
Mówi Skor, skory
Niedoceniony raper
Co wypluwa upiory potem ciska nimi w papier
Chłopie łapiesz – to gówno nie jest swag?
To równo ryje łeb
Jebie grę
Kuma man
Ewenement ten gdy wpadamy na
Zbyt dobry na Under
Zbyt szczery na mainstream
Trendy hajting
Pierdol argumenty
Pewno mi zarzucą męty pseudo egocentryzm
Gramatyczne błędy
Z pizdy poloniści
Albo że nie propaguję tu jarania liści
Jebania policji
Ulicznych przykazać
Jakbym kiedykolwiek kurwa gadał o tych sprawach
Nadal chuj wykładam na to pierdolenie stada bo
Wstrętem mnie napawa ta ich cała maskarada
Więc błagam nie stawiaj mnie w jednej linii z nimi
Skor nie słucha opinii co go za rozkminy wini
Oto ja, pierdolone 4 litery!






