Tekst piosenki
Niczym wirtuoz lekko muskam struny twojej duszy
Słyszę dźwięki samotności, niskie tony to smutek
Zranione porzucone wyrwane z duszy wspomnienia
Radością przepojone to, tony wysokie
Lotem kolibra lekko unoszą się we mgle
Pajęczyną snów znów oplatasz mnie
Wschód słańca oglądać pozwalasz
A zachód znów kradniesz pocałunkiem, to takie smutne
Dlaczego z bólem toczymy swojej duszy na dno życia
I pozwalamy be jej koronkowa konstrukcja rwała się na strzępy
Sępy pozostają pytanie bez odpowiedzi
Śmierci wiatr w oczy
Nie odróżniamy dnia od nocy
Zaplątani w sidła dzięków
Nie mamy siły by wołać pomocy
Porwanych marzeń na strzępy nie poskładamy
Bo przeciąż tak bardzo kochamy się ranić
Nim ?
I pocałunków zmyje ślad
Choć do mnie jestem raz
Powielimy te same błąd
Bo przecież lubimy cierpieć

![BOKKA: "Przy wypuszczaniu nowego albumu zawsze jest niepewność" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MUSXDK50KULFC-C492.webp)


![Rubens o swoim nowym krążku: "Lubię, kiedy płyta stanowi zamkniętą, kompletną całość" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MTWOQN7YDUATB-C429.webp)
![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C429.webp)
![Leon Krześniak: "Tęsknię za człowiekiem w muzyce" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MR2YUIOWGLK52-C429.webp)