Tekst piosenki
Petarda, to nie żarty, z tą Panną tak jak w karty,
musisz mieć trochę farta, ale jest tego warta.
Sztunia, nie ma bata, z nią dzisiaj chcę polatać,
ona jest moim crashem, chcę byśmy byli razem.
Zaprosiłem na kolację, chcąc zrobić szaloną akcję,
myślę, że skończymy u mnie, tylko czy ona się ugnie.
Lala, taka jak się patrzy, z nią będzie niezły teatrzyk,
gdzie dziś będzie zakończenie, to pokaże przeznaczenie.
Petarda, to nie żarty, z tą Panną tak jak w karty,
musisz mieć trochę farta, ale jest tego warta.
Sztunia, nie ma bata, z nią dzisiaj chcę polatać,
ona jest moim crashem, chcę byśmy byli razem.
Tańczy u mnie już na stole, w głowie myśli mam szalone,
już zdejmuje kabaretki, czuję smak jej czarnej kredki,
okna już zaparowane i tematy obgadane, teraz mowa będzie ciała,
jak Ty mała na mnie działasz
Petarda, to nie żarty, z tą Panną tak jak w karty,
musisz mieć trochę farta, ale jest tego warta.
Sztunia, nie ma bata, z nią dzisiaj chcę polatać,
ona jest moim crashem, chcę byśmy byli razem.






