Tekst piosenki
Skrzywiony zegar czasu wciąż nierówno tyka
Groteskowy uśmiech płótno przenika
Wilk na stepie trzecim okiem ofiary upatruje
Na dwie siostry, noc i smierc poluje
Wciaż brakuje mi słów
By wyrazić mój gniew
Wybiore jedną z dróg
A płacz zamieni się w śmiech
Niemy krzyk przeznaczenia w powietrzu spala sie
Ta piękniejsza siostra ofiarą jego pada
Nad mogiłą samobójcy, czysta krew kapie
Żonkili wzniosły śpiew uderza o papier

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

