Tekst piosenki
To poemat co porusza Temat godny Heweliusza A dotyczy on lunety Skierowanej na kobiety Mówiąc wprost, bo po co kluczyć Ta piosenka bawiąc uczy Gdy lato nadchodzi ruszam z miasta Łodzi Nad morze nad jedną z tamtejszych plaż Lunety i lupy ładuje do kupy Zamykam bagażnik, do deski gaz Co począć mam na to, że tak kocham lato Za cały rok lata wszystko bym dał Zachwyt wzbudza plaża, która to obnaża W sposób wręcz masowy goliznę ciał Lubię latem z aparatem trzymać straż Wzdłuż plaż Bo luneta każdy detal pięknej płci Przybliża mi Jak jesień i zima to radości ni ma Tak trudno o widok choć pary ud Czasem robotnicę złapię pod prysznicem Który z ciał ich jędrnych obmywa bród Lecz kochana mamo, tak to nie to samo Jak w słońcu, co latem opieka twarz Podglądając Miecię w damskiej toalecie Wspomniałem o lecie i czarze plaż Lubię latem z aparatem trzymać straż Wzdłuż plaż Bo luneta każdy detal pięknej płci Przybliża mi Bo dla mnie golizna jest jak ojcowizna Co kochać ją trzeba i pilnie strzec Nagie damskie ciała to coś co tak działa Jak na kostkę lodu hutniczy piec Te piersi te uda i te inne cuda Aż trudno na jednym zatrzymać wzrok O piękne kobiety dlaczego niestety Tak chodzić nie chcecie przez cały rok Lubię latem z aparatem trzymać straż Wzdłuż plaż Bo luneta każdy detal pięknej płci Przybliża mi


![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C492.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)


