Tekst piosenki
No, no, no
No, no, no
No, no, no, no, no
Yyy, yyy
Pamiętam bankiety, że byłem Dysonem
Pamiętam bankiety, że byłem Tysonem
I takie, że z moich jaj ktoś ubił majonez
I zostawałem na lodzie jak possypka z Lionem, o!
Scena nie jest prawdą o mnie,
Ani ja o polskim rapie
Choć miałem w szachu te dzieciaki, jak polski papież
Słabo zarządzam ludźmi, nie wiem komu ufać
Alko’ też zawiodło, nie jestem z teflonu, słuchaj
(wiem) rzadziej wznosimy toasty
Nasze owoce piękne, choć zdarzały się chwasty
Ja wszedłem od podziemia - wylatuję penthousem
Może stop? Na razie wcisnę pauzę
Nie jedzą ci
Którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit
Idealny raper nie ist(nieje)
dzą ci
Którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit
Idealny raper nie ist
Mam pęk kluczy w kieszeni
Niby szkolny woźny
głó1)nie względów
dawaj na corner
chodźmy
(.....)
Nie jedzą ci
Którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit
Idealny raper nie ist(nieje)
dzą ci
Którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit
Idealny raper nie istnieje


![Molesta Ewenement na historycznym koncercie JIMKA. "Tworzymy historię bez dwóch zdań" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NAIWRNGEMWOQM-C492.webp)

![Fokus i Rahim (Paktofonika) o koncercie "Historia Polskiego Hip-Hopu": Ten eksperyment musiał się udać [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NADYPUP4EMY16-C429.webp)

