Tekst piosenki
W szkole płakałeś, bo wszyscy cię bili
W domu krzyczeli, ze jesteś debilem
Dziewczyny nie chciały się z tobą umawiać
Siedziałeś na chacie, zwykła bidna pała
Za głupi na jumę
Za głupi na palanta
Za trudna dla ciebie była każda praca
Nie umiałeś myśleć
Nie umiałeś marzyć
Więc wstąpiłeś do miejskiej straży
Wreszcie kimś zostałeś
Na reszcie coś znaczysz
Ubrany mundur, rozdajesz mandaty
I frajerski uśmiech nie znika ci z twarzy
Teraz jesteś kimś, jesteś w Miejskiej Straży
Nie grałeś w piłkę
Nie kradłeś w samie
Nie jarałeś blantów
W piwnicy zdygany
Nie miałeś kolegów
Byłeś ministrantem
Nikt ciebie nie lubił
Byłeś gówno warty
Sfrustrowany cienias
I chodzący kompleks
Chciałeś coś z tym zrobić
I wybrałeś dobrze
Szukałeś przyjaciół i swojego miejsc
Dla takich odmieńców jest właśnie Straż Miejsca
Wreszcie kimś zostałeś
Na reszcie coś znaczysz
Ubrany mundur, rozdajesz mandaty
I frajerski uśmiech nie znika ci z twarzy
Teraz jesteś kimś, jesteś w Miejskiej Straży



![Deep Purple "SPLAT!": Rozhulany dom seniora [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N66UXRYIMNGCA-C429.webp)


