Tekst piosenki
wyczerpani tak
że dzień nie rusza nas
chcemy zatrzymać chwilę
nim nadejdzie brzask
wyczerpani tak
że dzień nie rusza nas
skuleni pod nakryciem
z narzuconych wad
nie cierpię się martwić
nie cierpię narzekać
nie cierpię się starać
nie cierpię się dręczy c tym
ze muszę przepraszać
za chwile słabości
i każda łzę
zmarnowany dzień
bezsenność co dnia
niepewność co dnia
nawet gdy przyśpiesza krok
wyprzedają wszyscy
bo w ocenianiu jestem gorszy
chuć coraz częściej
w ustach czuje smak hipokryzji
(??)
wyczerpani tak
że dzień nie rusza nas
chcemy zatrzymać chwilę
nim nadejdzie brzask
wyczerpani tak
że dzień nie rusza nas
skuleni pod nakryciem
z narzuconych wad
prosze powiedz jak
stał się tak samotny świat
powiedz jak
stał się tak samotny świat
wow
nie trzymamy sie za ręce
nie umiemy razem żyć
męczy mnie juz to podejście
że tu twardym trzeba by c
inaczej niebezpiecznie jest
tyle uczuć chowa sie głęboko w dół
zakopując ból






