Tekst piosenki
gruda folii po szlugach, dym wypuszczam
pół życia za mną jak pół jointa w płucach
dalej swoim planem, swojego zamku królem
moje blizny to stygmaty za pan brat bólem
dla ziomali co nie mulą, działają, zarabiają
do jednej bramki ze mną grają
podziemie jaka scena policyjne dochodzenia
przeszukania w wieżowcach, mów gdzie masz temat
ni chuja ja nic nie mam, nie wiem o co biega
obraz jak żywy, kraina bloków cienia
to tuszem na skórze mają wypisane życie
tu połowa osiedla zapisana jest w zeszycie
prawda na bicie, ulica jej odbicie właśnie tym się zajmuję
tym co słyszycie, za plecami dużo słyszę, jak przechodzę wszystko milknie
ref.
moje blizny to stygmaty jak ta z cierni korona, co trzymam ją mocno w zakrwawionych dłoniach, z bólem żeby wygrać to mi przeznaczone,
błędów kula u nogi, już myślałem, że utonę x2
peja.
już nie chwytam sie brzytwy, na łapach blizny, w sercu rana, nie jeden dramat na własnej skórze psycha przeorana i te przekrwione oczy z samego rana widziałem gdy zawijali braci 6 rano poniedziałek to waszych o przećpane skuty los samotnych matek klimat obskórnych klatek gdzie problemu brał na klate kiedys cukrową wate teraz ciągnie tłok strzykawki szybki szmal na iluzji dawki okradają matki na co mi ten thriller widze że się strasznie jarasz piekielnymi klimatami jak w kawali na krogalach rzeczywistość szara doprawiana szczyptą chemii to powtórka z rozrywki duzo przemocy na dzielni to nie bałtyku błękit ale karta którą zagrał twój domowy oprawca w dublecie leci pogarda opcja uciec za wszelką cene bo stygmatyzacja jeszcze bardziej odczuwalna niż ten przemocowy wariat
ref.
moje blizny to stygmaty jak ta z cierni korona, co trzymam ją mocno w zakrwawionych dłoniach, z bólem żeby wygrać to mi przeznaczone,
błędów kula u nogi, już myślałem, że utonę x2






![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)