Tekst piosenki
Łączami przyszła do mnie wirtualna miłośćjakiś zabłąkany e-mail, parę słównie wiedziałem nawet, czy to jest dziewczynazanim do mnie nie napisała znówgawędziliśmy o soft-ware'że i plug-in'achinterface'ach, MIDI, SCSI itp.godzinami pozostając w trybie on-linebilans rachunków przyprawiając o rząd zer Wirtualna miłość - nie spotkamy nigdy sięnie znajomy smak jej ust i włosów wońwirtualna miłość - nie mogę spać i jeśćna mych piersiach odważnik tysiąc ton Któregoś ranka odpaliłem swój komputerby w gorączce sprawdzić, czy jest jakiś listkiedy tylko zobaczyłem mail "I love you"serce mi zaczęło tłuc ze wszystkich siłlecz, niestety, to był ów przeklęty wirusco kasuje ci na zawsze twardy dyskrazem z nim przepadła moja wielka miłośćwszystkie plug-iny i mój platoniczny film Wirtualna miłość - nie powtórzy nigdy sięma samotność niczym wszechświat trwa i trwaczy miłość dwojga ludzi ma jakikolwiek sensczy transferować ją na bezdomnego psa(przy pomocy interface'u MIDI)?






![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)