Tekst piosenki
Pół roku minęło od kiedy nagrywam, nic się nie zmienia, latam po bitach, gorzkie podziemi, wódka jest pita, zero flexu na klipach, zero sexu na ci*ach, w sercu jedna kobita, dupa jest wielka tak jak orbita, ona jest piękna o imie nie pytaj.
Lód do szklanki, nie ice na maiki, mam hajs na naiki, mam hajs na fajki, to nie czas na bajki, to jest czas na high kick, to jest czas mej szansy, chociaż fałsz jest straszny, nie odpuszczę rap gry, nie , nie odpuszczę rap gry, nie, nie odpuszczę rap gry, nie, się sapią downy.
Nie robię z siebie gwiazdy, pokazuje talent, wszyscy do mnie mówią znowu rozje*ałeś, talent pokazałeś, a ja tylko się zjarałem, zwrotki napisałem, propsy znów dostałem, jak masz w ku*wę siana życie jest banałem.
Tak jak majtis bana znów dostałem, ale wyj*ebane, jest pozamiatane, datki są wpłacane, dupy nie ruch*ne, w tępe lachy ostro wyj*bane, jestem ateistą moje bóstwo to jaranie.

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
