Tekst piosenki
i biegniemy na szczyt
mając tysiące wspomnień
niektóre z nich nie pozwalaj nam zapomnieć
chciałbym wyczyścisz syf
i skasować cała wojnę
bo nie mogę tak żyć
zamiast przeczyć kochać ciągle
i biegniemy na szczyt
mając tysiące wspomnień
niektóre z nich nie pozwalaj nam zapomnieć
chciałbym wyczyścisz syf
i skasować cała wojnę
bo nie mogę tak żyć
zamiast przeczyć kochać ciągle
..
z nim błędy
jakbym miał wyjść z życia
ale dzisiaj wiem którędy
i sam patrzę jak mi idzie
kocham mój rozwój
czuje ze nowe jest bliżej
w końcu go nie słucham
w końcu jest coraz ciszej
.. moje picie
.. moje ćpanie
i po cichu w sumie liczę że
każdy z nich przestanie
choć mam parę nawyków
co na dno ciągną na amen
to mam kilka drobnych zwycięstw, dzięki którym jadę dalej
jestem swoją wersją beta
w sumie beka z to działa
skoro tak to chce w to wjechać
i swe imię ryć na skałach
co dzień do ciebie uśmiechać, przez energię w naszych ciałach
a ty kochaj mnie i wspieraj
i to tak bez pożądania
nie ze nieszczęśliwa miłość
znów błaganie na kolanach
tylko wnętrze mówi wszystko
mi podaje rozwiązania
a ja nie mogę być dłużej głuchy
a ja, a ja a ja
chcę cię kochać ciągle, a jak!
i biegniemy na szczyt
mając tysiące wspomnień
niektóre z nich nie pozwalaj nam zapomnieć
chciałbym wyczyścisz syf
i skasować cała wojnę
bo nie mogę tak żyć
zamiast przeczyć kochać ciągle
i biegniemy na szczyt
mając tysiące wspomnień
niektóre z nich nie pozwalaj nam zapomnieć
chciałbym wyczyścisz syf
i skasować cała wojnę
bo nie mogę tak żyć
zamiast przeczyć kochać ciągle






