Tekst piosenki
Dobry wieczór Państwu,
Ale nie każdemu
Tylko Pannie młodej
I Panu młodemu
Na samym początku
Śpiewania mojego
Życzę parze młodej
Szczęścia największego
Przepraszam was, goście,
Proszę się nie gniewać,
Bo ja teraz będę
Do wianeczka śpiewać
Do wianeczka śpiewać,
Do welonu grajcie,
A Wy, mili goście,
Proszę, posłuchajcie
Jak słoneczko chyli
Się ku zachodowi,
Młoda chyli główkę,
By zdjąć wianek z głowy
Zdejmuję ci z głowy
Ten biały wianeczek,
A teraz Ci przypnę
Ten piękny kwiateczek
Pożegnaj ją, mamo,
Prawą rączką na krzyż,
Bo po raz ostatni
Na jej wianek patrzysz
Policz, młoda, policz
Gołąbki na dachu –
Tyle będziesz miała
Pierwszą nockę w strachu
Ej, pomyśl ty, młody,
Czas ci to niewielki,
Bo nadeszła chwila
Końca kawalerki
Zdejmijże ty, świadek,
Młodemu tę muszkę,
Żeby już nie patrzył
Na inną dziewuszkę
Z kamienia na kamień
Przeskakuje żabka –
Z naszej pani młodej
Zrobiła się babka
Życzę państwu młodym
Wszystkiego dobrego,
Byście byli dobrzy
Jedno dla drugiego
A żebyście w życiu
Nie zaznali nędzy,
Mieli ładne dzieci
I dużo pieniędzy
Odejmę ci muchę
I odepnę kwiatek,
Kiedy ona babcia,
To ty będziesz dziadek
Dziękujemy gościom,
Że wszyscy słuchali,
A żeby się goście
Do nieba dostali
Tak się naśpiewalim
Jak te leśne dudki,
A pan młody gapa
Nie przyniósł nam wódki
My was oczepilim,
Wy sobie ich weźcie,
Będą wam sprzedawać
Kurze jaja w mieście






