Tekst piosenki
Jaka znowu kwarantanna
My i tak zamknięci w studio
Bo to Żadna nowość dla nas
Paff, paff
Do zapasów wyczerpania
88 śle mi bity
Reszta dzieje się już sama
To jak granat bez zawleczki
Wjeżdża służowiecki Szekspir
Wiesz mi z trudem wchodzę w mainstream
Łatwo Wchodzę w skórę tych o których pisze teksty
Wyprzedzam fakty
Lecę do przodu na wsteczny
Nie chce lebelu
Nie chce żadnych podopiecznych
Bo znam ten biznes od podszewki
Dźwięki kroję pod siebie
Nie pod wytyczne agencji
Zamknij mordę
Najpierw sztuka
Potem portfel!
Tak to czuję
Życie mi narzuca formę


![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)
