Tekst piosenki
ona jest jak kokaina
zamiast patrzeć wole brać
ona da mi mego syna
zrozumiecie kur* mać!
ona płynie w moich żyłach
i tak jest każdego dnia
żyje tylko wtedy, kiedy czuje klimat
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
powiedz, co może cie zatrzymać
bo mnie nic nie zatrzyma
idę wolno, thc w moich żyłach
chcesz zaskoczyć mnie
daj lina albo bywaj
bądź szczery, pierwszy raz się ni zgrywaj
typ chce odpocząć na Malediwach
chce legalny weed, na chu* ganję tu kirać
twarz jego dupy jak Joile Angelina
bardzo dużo różni sie co widać, a co słychać u mnie
zawsze słyszysz ze jest dobrze, widać, jakby w trumnie
czemu nasz do niej pretensje, zaufałeś kur*
zawsze winę masz w sobie, i tak jest ogólnie
aż sie bije
igi wjeżdża na bit tak jak pojeb
jakoś nie ma cie kiedy tu stoj
zamykają ryj gnoje
kiedy słyszą przeboje
ona jest jak kokaina
zamiast patrzeć wole brać
ona da mi mego syna
zrozumiecie kur* mać!
ona płynie w moich żyłach
i tak jest każdego dnia
żyje tylko wtedy, kiedy czuje klimat
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ja i ci ludzi, jak produkty z innej półki
wyciągam moje diamenty z tej szkatułki
ślady po moich pieniądzach w czyjejś kuchni
przez całe życie pielęgnuje co mnie rożni
z moja głowa jestem uwięziony w próżni
ludzie sprawili ze jesteśmy z tego dumni
wszystko co robię, to robię tak tu żeby ludzi widzieli te skutki
ty robisz wszystko mała jak Stuart Malutki
duże naszyjniki
duże dupy
duże domy
jeśli będę miał to , będę zadowolony
rąbię wszystko wcześniej, żeby później mieć to z głowy
jeśli nie chciałaś mnie wtedy, teraz nie ma mowy
nie ma mowy
nie ma mowy
nie ma mowy
nie ma mowy
nie ma mowy
nie, nie, nie
nie ma mowy
ona jest jak kokaina
zamiast patrzeć wole brać
ona da mi mego syna
zrozumiecie kur* mać!
ona płynie w moich żyłach
i tak jest każdego dnia
żyje tylko wtedy, kiedy czuje klimat
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie
ona wie






