Tekst piosenki
nie jestem kur* jak marionetka
choć za plecami ciągle trwa ten spektakl
mówisz mi szmato ze nie mam serca
tobie myślenie odmieniła kreska
popłynęłaś dobrze
to polubisz ten smak
taki los to od dawna był pewniak
wydarzeń sekwencja:
poznałem cię na mieście
cześć jestem Patryk, widziałem cie wczesnej
podobne miejsce, plaża i relaks
wracamy do ciebie
ty drzwi otwierasz
poszliśmy w melanż
mimo ze to środa
lecimy dalej
zabawy w boga
kiedy szepcesz do mnie mówisz
że to kochasz
zrobiło się gorąco
masz ochotę na loda
lecę na knock-out
jutro będę jak zombie
na razie mam w chu*
leci dobry bombig
weź to ściągnij
chodz już do mnie
wir wydarzeń
tego się nie cofnie
ściągnij te spodnie
chcemy tego oboje
alkohol i dragi poprawiły nastroje
luźny projekt
jak luźne gadki
lubię zębami ściągać twoje majtki
w moich tekstach nie sprzedam ci bajki
rap jest ..
jak jebane…






