Tekst piosenki
Mówili Z dawaj kawaline
To se napisze, nawinę
Słyszę napinę, bo ponoszę tę winę
W streamie słyszę proste linie
I prostopadłe do nich
Proste, wpadłem do nich z karta na dłoni
Pomyśl, jak nie umiesz to pomiń ten podpunkt
Kto mi może zagrozić
Tych paru gnojków?
Wy to linia frontu?
Dobra, dobra
Jak znam życie spierdolicie zanim krzyknę: ognia
Trochę luzu, kurwa
Ponosi swag za bardzo
Sypiecie śnieg, nie bardzo
Nie wierze w to gimnazjom
Nie było mnie tu dawno, chłopczyki mają wczute
Zaraz im mocno spadnie popularności słupek
Wokal co, Uprawiam bragga, suke
Chce ze mna biffu to na szczęście sam cie kopnę w dupę
Obdzieram koty z futer
Mam perski dywan z nich
Ty sfinks i co, łyso ci?
Otwórz oczy
To stajnia zamkniętych głów
Przypadkowe zbiorowisko słów
Byleby było do rymu znów
Serio, tak cie jara wiara tych takich samych
Wyglądają, jakby byli sklonowani
/2x




![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)