Tekst piosenki
jestem czarną owca tej chaty
pierwszym synem mamy i taty
jak mówię ze będzie z tego hajs
kiedy, póki co straty
nie bawi mnie to co cię to
16 lat i już długi przez dragi
jako małolat zawijałem radia żeby jakoś za to kur* zapłacić
biegam po klatce i słyszę krzyki
awantura za sąsiadów ścianami
jak kiedyś będzie tam cisza
stwierdzę, że zajebali sie sami
na oscie ciągle to samo
te same tematy, rozmowy i ludzie
budze sie tutaj to co rano
moje osiedle, to te co leży przy eks budzie
ziomal mój leży mi siano
ja leże ziomalą, i tak to sie kręci
jak by sie tak nie kręciło
to teraz nie byłoby ziom z czego skręcić
demony we mnie wołają sie najeb, sie naćpaj
i sam wejdź do trumny
frajerzy w necie fikają
a na żywo to zwykłe obsrane kur*

![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)