Tekst piosenki
Siedzę w telefonie
Za długo to dusiłam w sobie
Zrobię szybką rundę
Przewietrzę głowę jakoś pójdzie
W ustach sucho mam
I błądzę chociaż trasę znam
Padło kilka słów, których się nie da cofnąć już
Może się przejdę, gdzieś jeszcze bo
Znowu nam się zdarzył ten kiks
Czy mogłoby inaczej być
I do diabła z tym wszystkim
Co sobie obiecaliśmy
Znowu nam się zdarzył ten kiks
Chociaż się znamy jak nikt
To na krańcach tej wyspy
Każdy tu trochę pomilczy
To co czarno-białe
Kierunek zmienia stale w szare
Na dobre i niedobre
To czemu nasze oczy mokre
Znamy rytuały
Choć nieraz razem twardo gramy
Wytańczmy to na zaś
Żeby się potem z tego śmiać
Zaraz to zejdzie ze mnie
I jakoś to będzie
Znowu nam się zdarzył ten kiks
Czy mogłoby inaczej być
I do diabła z tym wszystkim
Co sobie obiecaliśmy
Znowu nam się zdarzył ten kiks
Chociaż się znamy jak nikt
To na krańcach tej wyspy
Każdy tu trochę pomilczy






![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)