Tekst piosenki
Te noce ciągną się bez końca
Pełne tych przypadkowych spotkań
I nawet nie w humorze złym
Mam vertigo jak Novak Kim
Rozpływam się w ciemnościach
Nieszczęście sypia tu na dworcach
Okrywa się widokiem łez
Znanej dziewczynie smutno jest
Ostatecznie, zdaje się, jest całkiem nieźle
Choć opadają ręce
Niepotrzebnie na złamanie karku biegnę
Na ostatnią kolejkę
Do śmiechu wcale nie jest nam, gdy się kończy ten bal
Trzymam się mocno nagłych zmian i na wodzy je mam
Teraz mogę wolno unosić się jak obłok
I chcę, by mnie to niosło
Teraz mogę wolno unosić się jak obłok
I chcę, by mnie to niosło
Nastroju następuje wolta
Na drugi biegun pełen doznań
Myślę, że może nie jest źle
Wtedy to znów pojawia się
Mam białą twarz na polaroidach
I siebie boję się jak ognia
Polarne zawahania bi
Świat nie jest wtedy taki mdły
Ostatecznie, zdaje się, jest całkiem nieźle
Choć opadają ręce
Niepotrzebnie na pożegnanie mnie obejmiesz
Nie zdążę już, to pewne
Do śmiechu wcale nie jest nam, gdy kończy się bal
Trzymam się mocno nagłych zmian i na wodzy je mam
Teraz mogę wolno unosić się jak obłok
I chcę, by mnie to niosło
Teraz mogę wolno unosić się jak obłok
I chcę, by mnie to niosło
O utworze
Blauka prezentuje utwór "Wolta". To piosenka z drugiego albumu grupy o tym samym tytule. Autorami nagrania są Georgina Tarasiuk (tekst, muzyka) oraz Piotr Lewańczyk (muzyka, produkcja) i Michał Gołąbek (muzyka).


![Koncert "Nie ma jak u Mamy" w Polsacie [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MUH951LXUGRG2-C492.webp)



